Email : info@drcubala.com

Czy można być uczulonym na słońce?

 

          Krótko, bo temat potrzebny, a jest lato. Znacie ten ból, gdy siedzimy na słońcu, a potem kilka godzin później skóra robi się czerwona i piecze? Potem pojawiają się pęcherze. Zazwyczaj mamy z głowy kilka nieprzespanych nocy, bo boli nas, więc nie możemy zasnąć. Często zepsuta jest reszta wakacji. Co gorsza, skóra nam się jeszcze złuszcza, a wraz z nią okupiona cierpieniem opalenizna. Do tematu jak się opalać żeby było bezpiecznie jeszcze wrócę. Mam zamiar o tym powiedzieć „na wesoło” na moim kanale na IGTV. Jednak temat traktujemy poważnie, więc teraz bez żartów. Ze słońcem trzeba bardzo uważać.

Wszyscy wiemy że powoduje oparzenia, bo tak działają promienie ultrafioletowe, które wywołują uszkodzenia w skórze właściwej. Promienie UV dzielą się na UVA i UVB – te pierwsze wnikają głęboko w skórę i wywołują oparzenia słoneczne, drugie dają opaleniznę, która jest potem powodem do dumy i dowodem na udane wakacje (ach, te pełne zazdrości komentarze w pracy). W czasach, gdy nie było kremów z filtrami, każdy z nas miał choć raz w życiu takie bąble. Nadmiar słońca jest szkodliwy dla skóry. Jednak słońce jest nam potrzebne! Pod  wpływem reakcji na promienie UV w skórze wytwarza się witamina D – jest to najlepsze sposób na jej naturalne pozyskanie. Zatem powinniśmy się nim cieszyć umiarkowanie. Większość filtrów działa na promienie UVA, nie zatrzymując UVB, byśmy mogli pochwalić się pięknym odcieniem skóry. Jednak, nie dajcie się zwieść pozorom – każde promienie UV powodują starzenie skóry, przyczyniają się też przy wieloletniej ekspozycji do powstania nowotworów, w tym czerniaka. 

Jednak, są wśród nas tacy, u których nie oparzenia są problemem, a tak zwane „uczulenie na słońce”.

 

Rzekome „alergie na słońce” to odczyny skórne, zapalne, które wywoływane są promieniami słonecznymi. Inaczej – fotodermatozy. 

Mogą wystąpić jako pokrzywka skórna, jako zapalenie naczyń (małe wybroczyny w skórze), jako świąd skóry, rumień, obrzęk po ekspozycji na słońce. Dzielą się na reakcje fotoalergiczne, fototoksyczne , fotoalergiczne – i fotodermatozy idiopatyczne.

Osoby, które na nie cierpią muszą się chronić przed słońcem bardzo dokładnie!

Często te reakcje związane są z rozchwianym układem odpornościowym (alergią, autoagresją)  lub narażeniem na chemikalia, w tym leki. Dlatego apel do osób przyjmujących leki – nie wystawiajcie się na bezpośrednie działanie promieni słonecznych! Noście przewiewne ubrania z długim rękawem, stosujcie filtry (choć o filtrach za chwilę – nie gwarantują bezkarności) Jakie są niepożądane reakcje na słońce?

POKRZYWKA SŁONECZNA

    Taka pokrzywka to reakcja typu I – czyli normalna alergia, IgE zależna z uruchomieniem kaskady histaminowej i można ją leczyć lekami przeciwhistaminowymi. 

Zaczyna się tak, że w surowicy krążą tzw. proalergeny, które pod wpływem światła UVA i UVB zamieniają się w alergeny. Występuje ona szybko po narażeniu na słońce i równie szybko ustępuje (1-2 godziny po ustaniu ekspozycji). Występuje w miejscach odsłoniętych, narażonych na promieniowanie. 

FOTOALERGICZNE KONTAKTOWE ZAPALENIE SKÓRY

       Występuje często, jednak wiele przypadków pozostaje nierozpoznanych, gdyż lekarze poprzestają na rozpoznaniu „uczulenia na słońce” i nieskutecznym w tym przypadku leczeniu lekami przeciwhistaminowymi. Jest reakcją alergiczną IV typu, czyli nadwrażliwością opartą o komórki odpornościowe. Jest to reakcja opóźniona, czyli odczyn skórny może wystąpić nawet 24 – 48 godzin po narażeniu na słońce – może być pomylony z oparzeniem słonecznym. Jest to odmiana kontaktowego zapalenia skóry. Może by

także powodowana przez chemikalia. Należą do nich środki bakteriobójcze, konserwanty, perfumy i kosmetyki, leki ogólne i miejscowe, środki przeciwko komarom, a także – filtry przeciwsłoneczne!

Szczególnie powinni uważać pacjenci, którzy przyjmują następujące leki:

  1. niesterydowe leki przeciwzapalne i przeciwbólowe – ibufen, naproksen, ketoprofen, piroksykam , pyralgin, indometacyna,

  2. leki przeciwgrzybicze – zwłaszcza Worykonazol, ale lepiej uważać także przy Flukonazolu i Itrakonazolu (Orungalu) –  Nystatyna takich reakcji nie powoduje! Nie wchłania się z jelita,

  3. antybiotyki, zwłaszcza tetracyklina i doxycyclina, ale także – penicyliny syntetyczne
    i cefalosporyny, Bactrim. Rifaksymina, czyli Xifaxan nie wchłania się z jelita więc jest bezpieczny!

  4. leki obniżające poziom glukozy – czyli preparaty stosowane w cukrzycy (Metformax),

  5. antykoncepcja hormonalna i hormonalna terapia zastępcza,

  6. leki psychiatryczne, w tym antydepresanty,

  7. leki przeciwnowotworowe,

  8. leki nasercowe – Amiodaron,

  9. leki moczopędne -Hydrochlorothiazyd, furaosemid,

  10. leki na trądzik – pochodne retinolu,

  11. leki psychiatryczne – Chlorpromazyna.

Z preparatów do stosowania zewnętrznego szczególnie należy uważać na maści z  dziegciem oraz preparaty na trądzik, a także – preparaty z retinolem. Fotouczulają także zioła – najbardziej  nagietek, dziurawiec, bergamotka, arcydzięgiel.

Alergię na chemikalia najlepiej diagnozować za pomocą skórnych testów płatkowych – największym popularyzatorem metody jest profesor Radosław Śpiewak z Krakowa. 

REAKCJA NA SŁOŃCE W PRZEBIEGU CHORÓB UKŁADOWYCH

          W chorobach układowych takich jak toczeń rumieniowaty skórny i układowy może dochodzić do zapalenia naczyń krwionośnych pod wpływem promieni słonecznych. Tworzą się wówczas białe blizny. Charakterystyczny dla tocznia jest „czerwony motyl” na twarzy – powstaje on właśnie jako odczyn na działanie promieniu słonecznych. Mało mówi się o tym,
ż
e choroby tarczycy mogą manifestować się jako nadwrażliwość na słońce. Słyszeliście termin „bielactwo tarczycowe’? To takie eufemistyczne określenie na białe plamki na skórze, które tworzą się u osób z chorą tarczycą, także w formie małych blizn. Należy odróżnić
to od bielactwa sk
órnego, które także jest chorobą autoimmunologiczną i które czasem (rzadko) towarzyszy chorobom tarczycy, jednak jest osobną jednostką chorobową. 

         Inną chorobą, która związana jest z ekstremalnie silnymi reakcjami na słońce jest porfiria. Cierpiącym na porfirię skórną szkodzi słońce powoduje u nich zaniki naskórka i martwicę tkanki łącznej. Dłonie i twarz deformują się, zanikają małżowiny uszne i nos, chorzy tracą palce i powieki. Porfiria to choroba, a raczej choroby, których wspólną cechą są zaburzenia przetwarzania hemoglobiny we krwi, dokładnie w przebiegu metabolizmu hemu (zaburzenia działania enzymów w szlaku syntezy hemu, zwanym również szlakiem porfiryn). Najczęściej jest to choroba dziedziczna i w rodzinie, gdzie u jednego z rodziców wykryto chorobę, predyspozycję do dziedziczenia wykazuje 50% dzieci. Jednak, wszelkie zaburzenia (np. zatrucia chemiczne) prowadzące to zaburzeń szlaku porfiryn mogą działać w podobnym mechanizmie – prowadzić do ostrych reakcji skórnych pod wpływem słońca. 

Artykuł ma charakter popularnonaukowy. 

Korzystałam z własnej wiedzy dermatologicznej (bo kiedyś robiłam specjalizację z dermatologii, jednak wybrałam medycynę rodzinną i alergologię) oraz z wiedzy propagowanej przez moją ordynator,  niezapomnianą Dr Bogumiłę Szymczykową, kobietę o niezwykłym sercu, otwartą, mądrą i pełną pasji – 62 lata w zawodzie lekarza. Inspirowały mnie prace dr Hanny Wolskiej, która o fotodermatozach wie wszystko, profesora Buczyłki – mego wspaniałego promotora  i profesora Radosława Śpiewaka. 

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Źródło grafik:

  1. Tło zdjęcie utworzone przez valeria_aksakova – pl.freepik.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 − 16 =