fbpx
Szukaj
Close this search box.

Witamina B12 – czy wysoki poziom może być ostrzeżeniem przed groźną chorobą?

Kobalamina (witamina B12) odgrywa bardzo znaczącą rolę w kluczowych procesach zachodzących w organizmie ludzkim. W związku z tym, jej niedobory mają ogromny wypływ na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Zdecydowanie rzadziej mówi się o podwyższonych poziomach tej witaminy. Co one oznaczają? Czy wynik stężenia kobalaminy z surowicy coś nam powie? Gdzie szukać przyczyn problemów z prawidłowym poziomem witaminy B12? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w poniższym artykule.
Proces wchłaniania jest bardzo złożony i składa się z kilku etapów. Najważniejszym elementem jest czynnik wewnętrzny Castle’a (IF – ang. intrinsic factor). Witamina B12 musi połączyć się z IF, aby taki kompleks mógł być wchłonięty. Kompleks B12 – IF łączy się w jelicie z receptorem zwanym kubiliną i w ten sposób zostaje przyswojony. Jest to o tyle ważna informacja, ponieważ jakakolwiek mutacja w genach odpowiedzialnych za budowę kubilin może być przyczyną zaburzeń wchłaniania tej witaminy. W związku z tym problemów z wchłanianiem nie należy wiązać jedynie z czynnikiem Castle’a. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i witamina B12 zostanie wchłonięta w jelicie do krwiobiegu, to do dalszego transportu będzie potrzebować białko transportowe zwane – transkobalaminą (TC I i TC II). Dzięki białku TC II kobalamina będzie mogła przenikać przez błony komórkowe i zostanie wchłonięta przez tkanki i wątrobę.
Jaką drogę pokonuje witamina B12, zanim dotrze do swojego celu?

ETAP I

Witamina B12 pochodząca z pokarmu zwierzęcego jest związana z białkiem. W związku z tym w momencie dostania się do żołądka białko to zostaje odłączone przy pomocy enzymów występujących w żołądku. Dopiero taka wolna kobalamiona może związać się z białkiem TC I. W tym samym czasie komórki okładzinowe żołądka produkują czynnik wewnętrzny IF, który wędruje wraz z kompleksem TC I + kobalamina do jelita cienkiego.

ETAP II

Tam proteazy (enzymy) rozdzielają kompleks TC I – kobalamina, a wolna witamina B12 łączy się z czynnikiem Castle’a. W takiej formie kobalamina jest transportowana dalej, aż do jelita krętego, gdzie zostaje wchłonięta dzięki temu, że w ścianie jelit znajdują się specyficzne receptory wyłapujące kompleks kobalamina-IF.

ETAP III

W momencie kiedy witamina B12 zostanie wchłoniętą łączy się z kolejnym białkiem tym razem z transkobalaminą TC II. Taki kompleks jest transportowany do wątroby, gdzie witamina B12 będzie magazynowana z wykorzystaniem transkobalaminy TC III. Jeśli nie dojdzie do związania kobalaminy z TC II, witamina B12 nie będzie aktywna biologicznie tzn. nie będzie mogła być wykorzystana przez organizm.

Jakie czynniki będą utrudniać wchłanianie witaminy B12?
  • Dieta wegańska – pozbawiona naturalnej witaminy B12
  • Wysokie pH żołądka
  • Obecność H.pylori
  • Zapalenie błony śluzowej żołądka.
  • Autoprzeciwciała skierowane przeciwko czynnikowi Castle’a
  • Choroby jelit
  • Inne – SIBO, nadużywanie alkoholu, leki (np. metformina, leki przeciwpadaczkowe, IPP, leki zobojętniające kwas solny, aspiryna) oraz niedoczynność tarczycy.
  • Diagnostyka poziomów witaminy B12 w cale nie jest prosta. Istnieje kilka możliwości, aby sprawdzić faktyczny stan kobalaminy.
    1. Badanie poziomu B12 z surowicy – łatwo dostępny i prosty test, ale niestety bardzo często dający mylące wyniki. Takim badaniem możemy wykryć niedobory, aczkolwiek z racji iż jest to najmniej wrażliwy wskaźnik, który nie zmniejsza się aż do momentu wystąpienia dużych niedoborów B12 – wynik może być fałszywie dodatni. Natomiast uzyskany wysoki poziom nic nam nie powie. Większość witaminy B12 jest związana z białkiem i nie może być wykorzystana, pomiar ten jest bardzo mało miarodajny. Kolejną pułapką testu będzie fakt, że mierzy on również nieaktywne analogi witaminy B12, które są podobne do kobalaminy, ale są nieaktywne. Jednym słowem nie mają one żadnego wpływu na organizm. Kobalamina związana z transkobalaminą II (jedyna aktywna forma) stanowi niecałe 20% krążącej w surowicy witaminy B12. W związku z tym możemy mieć wysoki poziom witaminy B12, a tak naprawdę cierpieć na niedobór.
    2. Kolejnym badaniem z surowicy będzie Holotranskobalamina – HoloTC – diagnostyka biodostępnej kobalaminy (wiążącej się z transkobalaminą II we krwi). Niskie poziomy w wyniku oznaczają jedno -> we krwi znajduje się za mało aktywnej formy kobalaminy, jednak nie wiemy, jakie poziomy B12 znajdują się w tkankach.
    3. Test pośredni homocysteiny – poziom homocysteiny rośnie, w momencie kiedy brakuje witaminy B12. Homocysteina bez B12 nie może zostać poddana metylacji do metioniny. Jeśli odnotowujemy wzrost homocysteiny jest to znak, że w organizmie brakuje kobalaminy.
    4. Mocz -> kwas metylomalonowy – prosty i najlepszy sposób diagnostyczny, niestety mało popularny w Polsce. Określa stężenie kobalaminy w komórkach, jednym słowem wynik mówi nam, czy w organizmie jest wystarczająca ilość aktywnej formy kobalaminy.
    Formy witaminy B12

    Cyjanokobalamina – rozpowszechniona w suplementach diety. Jest to cząstka syntezowana chemicznie, a nie występująca naturalnie. Tania i stabilna forma z niską biodostępnością.

    Hydroksykobalamina – występująca w pożywieniu, dobrze przyswajalna. Ma zdecydowanie większe powinowactwo do białek osocza i dłużej utrzymuje się w krwiobiegu. Jest to najlepiej tolerowana forma witaminy B12, wskazana zwłaszcza dla osób z zaburzeniami metylacji wynikającymi z mutacji w genie COMT.

    Adenozylokobalamina jest formą naturalną. Możemy ją znaleźć w rybie, mięsie i nabiale. Jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania mitochondriów, niezbędną do prawidłowego przebiegu cyklu kwasu cytrynowego, w którym odbywa się tzw „oddychanie komórkowe”. Adenozylokobalamina podlega w organizmie człowieka dalszym przemianom do metylokobalaminy.

    Metylokobalamina – aktywna forma witaminy B12. Najlepsza do suplementacji, o maksymalnej biodostępności.

    Więcej na temat form witaminy B12 znajdziecie tutaj -> https://drcubala.com/ktora-forma-witaminy-b12-jest-dla-nas-najlepsza/

    W ostatnich latach lekarze coraz częściej zwracają uwagę na podwyższone poziomy kobalaminy. Zaobserwowano, że wysokie stężenie w surowicy wiąże się z poważnymi chorobami, dlatego pogłębiona diagnostyka jest tak istotna.

    Nadmiar kobalaminy w wynikach z surowicy może być niepokojący, choć najczęściej jest ignorowany. Niestety wskaźnik ten może sugerować, że coś się dzieje w organizmie, i to coś bardzo niedobrego. Wysoki poziom kobalaminy odnotowuje się w niektórych nowotworach, chorobach układu krwiotwórczego (ostre/przewlekłe białaczki), chorobach nerek, chorobach autoimmunologicznych oraz w chorobach wątroby (np. alkoholowym/niealkoholowym stłuszczeniowym zapaleniu wątroby). Jak już wspomniano w tekście powyżej, wątroba odgrywa bardzo ważną rolę w przemianach witaminy B12, produkując transkobalaminę. W związku z tym zaburzenie pracy wątroby skutkuje niedoborami w białkach nośnikowych. Efektem tego będzie wysokie stężenie kobalaminy w surowicy, która nie może zostać wykorzystana przez organizm, a zatem jest zupełnie nieużyteczna. Wysokie poziomy w surowicy są mylące dla ludzi, ponieważ mogą spowodować, że zbagatelizujemy problem, a organizm będzie musiał zmierzyć się z niedoborem tak bardzo ważnej witaminy.
    UWAGA! W przypadku osób pobierających suplementację witaminową, wysoki poziom kobalaminy w surowicy może być związany z suplementacją. Należy o tym pamiętać podczas interpretacji wyników.
    W momencie kiedy otrzymamy wynik potwierdzający wysokie stężenie kobalaminy należy pogłębić diagnostykę i poszukać przyczyn tej sytuacji. W przypadku chorób wątroby aż u 25-40% pacjentów odnotowuje się zwiększone poziomy kobalaminy w surowicy, choć niektóre źródła mówią nawet o 80%. Natomiast związek między wysokim stężeniem kobalaminy a nowotworami został zaobserwowany już w 1975 roku. Najczęściej stan taki towarzyszy: nowotworom wątroby, piersi, okrężnicy, żołądka i trzustki. Zauważmy, że dotyczy to nowotworów miejsc, które odgrywają kluczową rolę w mechanizmie przemian witaminy B12.
    Zarówno zbyt niskie jak i wysokie poziomy kobalaminy są sygnałem, że dziej się coś złego i należy z ogromną starannością sprawdzić przyczynę tego stanu.